1. O zbawcza Hostio, godna czci, * co lud do niebios wiedziesz bram: * bój srogi nęka wiernych Ci, * daj siłę, pomoc ześlij nam.
2. Jednemu w Trójcy, Władcy ziem * niech będzie chwała w każdy czas, * niech On wieczystym życiem swym * w ojczyźnie rajskiej darzy nas! Amen.
***
W: Niechaj to radosne Alleluja * przeniknie do głębi moją duszę * w czasie tej nocnej godziny czuwania,* niech mi dozwoli radować się * z chwalebnym, nieśmiertelnym Królem Wieków * w Jego uroczystej pamiątce Zmartwychwstania.* Niechaj ożywi mnie * i podniesie na duchu niewysłowioną nadzieją, * że i dla mnie nadejdzie dzień * tryumfu i chwały w Królestwie Zmartwychwstałego. * Warto się trudzić,* warto cierpieć,* warto każdego dnia obumierać, * warto zbierać zasługi, * bo za krótkie życie,* za kilka chwil udręki i wysiłków *w mężnej walce dla Chrystusa,* za parę kropli goryczy, * wychylonych z kielicha Męki Jezusowej, * czeka wieczna nagroda, * palma zwycięska, * uczta na godach Baranka,* tryumf wiekuisty! * O Zwycięzco Nieśmiertelny, * Zmartwychwstały Wiekuisty Boże, * odsłoń przede mną * blask chwały Twego Zmartwychwstania,* dozwól mi wraz z Kościołem * wielbić Cię w dniu Twego tryumfu. * Z Najświętszą Dziewicą, * z Magdaleną, z Apostołami* i wiernymi uczniami * radować się Tobą,* Ciebie czcić, * miłować i adorować.
1. Nie zna śmierci Pan żywota, * chociaż przeszedł przez je wrota; * rozerwała grobu pęta * ręka święta. Alleluja!
2. Twój, Adamie, dług spłacony, * okup ludzki dokończony; * wejdziesz w niebo z szczęśliwymi * dziećmi twymi. Alleluja!
3. Próżno, straże, grób strzeżecie! * Już Go tutaj nie znajdziecie; * wstał, przeniknął skalne mury * Bóg natury. Alleluja!
4. Teraz On na ludzkie plemię * i na miłą patrzy ziemię, * która drogo dziś przybrana * kosztem Pana. Alleluja!
5. Przez Twe święte zmartwychwstanie * z grzechów powstać daj nam, Panie, * potem z Tobą królowanie. * Alleluja, alleluja!
K: Zaświtał poranek dnia trzeciego.
W: O dniu, wielce oczekiwany i upragniony! * O dniu tryumfu i zwycięstwa! *Witaj, o witaj nam! * O Jutrzenko zbawienia naszego, * cóż stałoby się z wiarą naszą, * nadzieją i miłością, * gdybyś Ty nie zaświtał. * O dniu pamiątkowy, * o dniu najchwalebniejszy!
K: Dusza przebłogosławiona Boskiego Zbawcy, opuściwszy śmiertelne ciało, nawiedza otchłanie piekieł, które napełnia niewysłowioną pociechą i weselem.
W: Radują się te dusze święte, * winszują Zbawicielowi * wielkiego dzieła Odkupienia, * którego już dokonał,* cieszą się Jego zwycięstwem, * oddają Boską cześć.
K: A święci Aniołowie w radosnym pośpiechu zbierają krople Bożej Krwi, wylanej w czasie Męki, w ogrodzie Getsemani, w pretorium Piłata, w drodze ku szczytom Kalwarii i na drzewie Krzyża.
W: Adorują cząsteczki Ciała Przenajświętszego,* przy biczowaniu odpadłe * i z czcią najgłębszą * przenoszą do grobu Bożego, * gdzie spoczywa Ciało Chrystusowe. K: I oto spełnić się ma cud najwyższy, największy! Mocą Bożą, jednoczą się wszystkie cząsteczki Ciała Chrystusowego i Krwi Przenajświętszej i oto Chrystus Swą własną Wszechmocą, poruszeniem Swej Woli jednoczy Swą Duszę z Ciałem Przenajświętszym. W: I znów bić poczyna Serce Najświętsze, * Serce Jezusowe,* włócznią przeszyte na Krzyżu. * Krew życia krąży w żyłach, * całe Ciało powraca do życia.* Opada całun, * krępujący te Boskie członki, * a Jezus Zmartwychwstały, * nie naruszywszy pieczęci grobowych, * chwalebnie z grobu powstaje.
K: Cud Zmartwychwstania dokonany. Spełnione proroctwa, Chrystus uwielbiony, Chrystus chwalebny skruszył okowy śmierci, powstał do nowego życia, nieśmiertelnego, niecierpiętliwego, jaśniejącego, uwielbionego!
W: Alleluja! Alleluja! Alleluja! * śpiewa radosny hymn Zmartwychwstania * orszak duchów niebiańskich, * otaczając Nieśmiertelnego Króla Chwały.
K: A Chrystus Zmartwychwstały, pokonawszy więzy śmiertelne, promienieje blaskiem Chwały i światłości.
W: Rozlewa je dokoła * i napełnia niewysłowioną radością* wszystkie serca, * które z Nim w czasie Męki współcierpiały * i których Śmierć Jego * pogrążyła w smutku boleści.* O, jakże słodko z Chrystusem współcierpieć, * za Nim postępować ku szczytom Golgoty,* aby z Nim razem * w dniu Jego Chwały * radować się! W: Chrystus Zmartwychwstał! Alleluja!
K: Raduje się Najświętsze Człowieczeństwo Jezusowe, okrutnie w czasie Męki zbite i skatowane, a teraz zanurzone w blaskach chwały, niecierpiętliwe, nieśmiertelne — Alleluja!
W: Chrystus Zmartwychwstał! * Alleluja! * Raduje się Boskie Serce * i Dusza Przenajświętsza Jezusa, * pogrążona w dwukrotnym konaniu * w ogrodzie Getsemani i na krzyżu.* To Serce napojone niewdzięcznością, * zdradzone, opuszczone *, ta Dusza, smutna aż do śmierci, * brzemieniem grzechów naszych obciążona * teraz zalana radością, * szczęściem i pokojem. * Wszelki smutek, udręka* niedostępne są już dla chwalebnego przybytku * Duszy Jezusowej. * Ona już dzieli szczęście wiecznej chwały,* śpiewa radosne Alleluja!
K: Raduję się Boska Osoba Chrystusa, tak poniżona i wzgardzona, wydana na szyderstwo pospólstwa. Oto teraz Chrystus jako Zwycięzca śmierci, grzechu i szatana Swą Boską Wszechmocą zatryumfował nad potrójnym wrogiem ludzkości, oto otworzył bramy niebios, by jako Wódz Tryumfator wprowadzić do swego Królestwa rzesze dusz swą Krwią odkupionych!
W: Chrystus Zmartwychwstał! * Alleluja! * Raduję się najczystsze i niepokalane Serce Maryi.
K: „Regina coeli laetare!
W: Królowo niebios wesel się!” * śpiewa wszechświat cały, * o wesel się i raduj się Panno Przebłogosławiona,
K: już minęły dni udręki, już przebyłaś owo morze boleści, które Ci niegdyś Symeon przepowiedział, przecierpiałaś Ukrzyżowanie i Śmierć Swego Syna, a teraz On chwalebny, w blasku Swego Zmartwychwstania staje przed Tobą, by Cię napełnić radością:
W: „Ave, Maryja * Matko moja Najukochańsza!”
K: Tak, to głos Jej Syna, to głos Jezusa. W niepojętym szczęściu i radości obejmuje Najświętsza Dziewica swego Syna umiłowanego, całuje Ranę Jego Boku Przenajświętszego, a Miłość Wszechpotężna, płomienna Bożego Serca ogarnia Serce Maryi i jak dwa ogniwa, zanurzone w ogniu miłości; zespalają się i jednoczą te dwa Serca w zachwycie miłości… Pochyla się najpokorniejsza Dziewica do Rąk Swego Najmilszego Syna, całuje ze czcią te Boskie Rany, a wreszcie pada do stóp Najświętszych, by oddać pokłon i ucałować Rany stóp Jezusowych!
W: O, ileż te Rany,* które przed trzema dniami * napawały Jej Serce Macierzyńskie * morzem boleści i goryczy, * przynoszą teraz szczęścia, pociechy, radości i wesela! K: Prawdziwie stoi przed Nią Jej Syn Umiłowany — opromieniony aureolą nieśmiertelności, niecierpiętliwy, chwalebny, radosny! I tą samą radością przenika się Serce Maryi, już nie Matki Bolesnej, lecz Matki radosnej, Matki Zmartwychwstałego! W: Chrystus Zmartwychwstał! * Alleluja! K: Raduję się grono Apostołów, ta wybrana trzódka Jezusowa, boleśnie doświadczona i rozproszona w ciągu Męki swego Mistrza. Otucha i radość napełnia serca Apostołów, bo oto Pan prawdziwie zmartwychwstał i ukazał się Piotrowi, a i oni również dostąpili tego szczęścia, iż Mistrz ich Umiłowany poprzez zamknięte drzwi wieczernika nawiedzić ich raczył, zlewając na nich swe błogosławieństwo pokoju: „Pokój wam”. W: I oglądali Jego Ręce i Nogi, * na których widniały * krwawe stygmaty Ran, * i z Boku, włócznią przeszytego, * spłynęło na nich ukojenie, pociecha i wesele! * Serca ich śpiewają radosne Alleluja! * Chrystus Zmartwychwstał! * Alleluja!
K: głosi wezbrane niepojętym szczęściem serce Marii Magdaleny i innych pobożnych niewiast. O, jakże dobrym okazał się dla nich Pan! Smutek przeszył serce Magdaleny, gdy rankiem przyszedłszy do grobu, zastała go pustym. Nic nie było zdolne pocieszyć jej serca zbolałego po utracie Najdroższego Mistrza. Nie zwraca prawie uwagi na słowa otuchy, jakie Anioł ku niej zwraca, nie patrzy na cudny blask jego szat. Jej serce rozmiłowane płonie tylko miłością ku Boskiemu Mistrzowi, jej wzrok z tęsknotą Jego spojrzenia szuka. I wynagrodził Pan płomienną miłość Magdaleny… Staje przed nią i pyta: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?” Lecz ją jedna tylko myśl pochłania, gdzie ukryto zwłoki jej Mistrza umiłowanego. O to pyta, nie rozpoznając, kto do niej przemawia. A z Ust Zmartwychwstałego płynie jedno słowo, które słodyczą swej miłości i dobroci przenika serce Magdaleny: „Mario…” — „Rabunni — Mistrzu mój” wyrywa się z serca Magdaleny już przemienionej, rozradowanej, uszczęśliwionej, gdyż poznała Mistrza Zmartwychwstałego.
W: Pada przed Nim ze czcią, * a serce jej roztapia się * w wylewie miłości,* całując ślady Najświętszych stóp. * Radosne Alleluja * rozbrzmiewa w jej duszy, * w jej sercu, * albowiem powstał z martwych jej Mistrz, * jej Wszystko!
Pieśń: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary * Składają jej wierni uwielbień swych dary. * Odkupił swe owce Baranek bez skazy, */ Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, * Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy. * Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała? * Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam, grób pusty, * I świadków anielskich i odzież, i chusty. * Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja, * A miejscem spotkania będzie Galileja.
Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy. * O, Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.
W: O Boski Zwycięzco śmierci, *o Królu Zmartwychwstały, * Pogromco grzechu i szatana!* I ja również pragnę * wziąć udział w Twym tryumfie * i zaczerpnąć dla siebie głęboką naukę,* jaką zawiera Tajemnica* Twego Chwalebnego Zmartwychwstania.* I ja pragnę znaleźć się * w gronie tych dusz wybranych, * które zaszczyciłeś swymi nawiedzinami, * pozwalając oglądać * swe Człowieczeństwo uwielbione, * napełniając je swym pokojem, * weselem i ukojeniem.
K: Życie pełne jest smutku i bólu, a tylko przy Tobie prawdziwa radość i wesele. Ty jeden uczysz, że po krótkich dniach doświadczeń i goryczy nadejdzie poranek Zmartwychwstania, w którym otarta będzie wszelka łza, w którym radość niebiańska zagości w duszy, aby już nigdy cień bólu i smutku jej nie zatrwożył…
W: Jak dobrze trwać przy Tobie, Boski Mistrzu, *jak słodko wpatrzeć się w Twe Rany,* niedawno wyciskające łzy współczucia, * a teraz łzy szczęścia i wesela! * Słodko jest trwać przy Tobie,* słodko jest cierpieć dla Ciebie, * bo Ty jeden potrafisz* przelać do serca otuchę,* ukazując, że i my kiedyś udział weźmiemy * w Twym Chwalebnym Zmartwychwstaniu, * że i my zwycięzcami będziemy * nad wrogiem swej duszy, * jeśli wiernymi okażemy się Tobie * w czasie Męki, cierpień i opuszczenia.*
O Zmartwychwstały Jezu,* pozwól mi wraz z Magdaleną * zbliżyć się do Twych Stóp,* pocałunkami okryć ich święte ślady, * z Apostołami radować się Tobą * i kosztować pokoju Bożego, * który w sercach ich rozlałeś, * z Twą Matką Najukochańszą * ucałować Rany Twych rąk * i spocząć u Twego Boku. *
Przemów do serca mego, * Zmartwychwstały Zbawicielu, * bo spragniona jest dusza moja * Twych Słów, * bo łaknie rosy Twej niebiańskiej pociechy, * bo szuka światła i promiennych blasków, * które zajaśniały przed duszami, * ukazując im nowe horyzonty * w poranek Zmartwychwstania.
***
- Alleluja! Biją dzwony, * głosząc w świata wszystkie strony, * że zmartwychwstał Pan.
Refren: Alleluja, alleluja, alleluja.
2. Biją długo i radośnie, * że aż w piersiach serce rośnie, * tryumf prawdzie dan. Ref.
3. W majestacie Boskiej chwały * idzie Chrystus Zmartwychwstały * między uczniów swych. Ref.
4. Dzień wesoły nam dziś nastał, * Pan po męce zmartwychpowstał, * płynie pieśni ton: Ref.
5. Każda dusza rozśpiewana * wielbi głośno swego Pana, * a wtóruje dzwon! Ref.
***
Ref. O Jezu, Jezu, ja proszę * sercem skruszonym i łzami
przebacz mi, rozgrzesz, zapomnij, * zmiłuj się Jezu, nad nami
Z miłości Twojej stworzyłeś mnie Ojcze * Rozum i Wolność i serce dałeś*
Żebym Cię kochał, żebym Cię kochał, * A ja zgrzeszyłem!
Ja roztrwoniłem Twój majątek, Ojcze, * a Tyś nie przestał kochać mnie cierpliwie, * Marnotrawnego, marnotrawnego * – Ojcze, zgrzeszyłem!
W ciernie wplątany wołałem pomocy, * Nikt mnie nie słyszał, nie przyszedł z ratunkiem; * Tylko Ty jesteś, tylko Ty jesteś * Dobrym Pasterzem!
Tylko Ty Panie, mnie potępionego * Sam obroniłeś od kamienowania; * Co ja mam począć? Co ja mam począć? * Idź, nie grzesz więcej!
Ja Ciebie przecież trzykroć się zaparłem * A Ty spojrzałeś na mnie z miłosierdziem; * Więc płakać będę, więc płakać będę * Do końca życia!
Gdy Ciebie spotkam po drogach krzyżowych * Po zmartwychwstaniu za Piotrem Ci wyznam – * Wszystko wiesz, Panie, wszystko wiesz, Panie;
Wiesz, że Cię kocham!





