Godzina Święta – teksty wspólne

  1. Upadnij na kolana, * ludu czcią przejęty; * uwielbiaj swego Pana: * „Święty, Święty, Święty!”.
    2. Zabrzmijcie z nami, nieba; * Bóg nasz niepojęty * w postaci przyszedł chleba: * „Święty, Święty, Święty!”.
    3. Powtarzaj, ludzki rodzie, * wiarą przeniknięty, * na wschodzie i zachodzie: * „Święty, Święty, Święty!”.
    4. Pan wieczny zawsze, wszędzie, * ku nam łaską zdjęty, * niech wiecznie wielbion będzie: * „Święty, Święty, Święty!”.

 

Słodki Jezu,*  miłościwy Zbawco wszystkich ludzi, * Ofiaro czysta, * ustawicznie składana dla przejednania sprawiedliwości * Twego Ojca niebieskiego, * Baranku Boży, który gładzisz, grzechy świata* — oto przychodzę uwielbić Ciebie * wraz z duszami czyśćcowymi,  Twymi cierpiącymi oblubienicami *— i błagać o wybawienie ich z płomieni czyśćcowych * przez udzielenie im zasług Twej Męki świętej, * odnawianej przez wieki * na ołtarzu Ofiary eucharystycznej. *

Niepokalana Dziewico, * Pocieszycielko utrapionych,*  Matko Miłosierdzia,*  racz ofiarować Sercu Twojego Boskiego Syna, * żyjącemu w Sakramencie miłości*  moje adoracje, dziękczynienia, zadośćuczynienia i moje prośby,*  by rosa błogosławieństwa, ochłody, światła i pokoju * spłynęła na te dusze cierpiące,*  które wzdychają wśród nocy wygnania * za wiekuistym odpoczynkiem.*

Powiedziałeś, Panie Jezu, * że nic splamionego nie wejdzie do    Nieba.*  Trzeba spłacić dług * aż do ostatniego pieniążka, * zanim ktoś będzie przyjętym * na ucztę wiekuistej radości.*  O Świętości Nieskończona * o straszliwa Sprawiedliwości Boga mojego *  uwielbiam cię * i lepiej zaczynam cię pojmować*  przy blasku ognia czyśćcowego.

***

Panie Jezu, * Który w Hostii Świętej * stałeś się ofiarą za nasze grzechy, * oto jednoczę się z tymi cierpliwymi więźniami Sprawiedliwości Twojej, * by Cię uwielbić i całkowicie się oddać *  Twojej Woli Świętej. * Niech Twoja Wola Święta * spełni się nade mną * jako spełniła się nad nimi. * A jeśli mnie ukarzesz za moje grzechy, * za codzienne niewierności,*  za opieranie się Twojej Łasce, * za moje niewdzięczności * cierpieniem, niepowodzeniem, próbami  * gdy zranisz serce moje*  rozłąką lub śmiercią osób, które są mi drogie, *  spraw to, o Boże mój, * bym wtedy z głębi uniżenia mego* u Stóp Twoich powtarzał: * „Sprawiedliwy jesteś Panie i wszystkie Sądy Twoje prawe”.

***

  1. Ogrodzie Oliwny, widok w tobie dziwny! * Widzę Pana mego na twarz upadłego. * Tęskność, smutek, strach Go ściska, * krwawy pot z Niego wyciska; * ach, Jezu mdlejący, prawieś konający!
    2. Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego ręki * ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz; * anioł Ci się z nieba zjawia, o męce z Tobą rozmawia; * ach, Jezu strwożony, przed męką zmęczony!
    3. Uczniowie posnęli, Ciebie zapomnieli, * Judasz zbrojne roty stawia przede wroty; * i wnet do Ogrojca wpada z wodzem swym zbirów gromada; * ach, Jezu kochany, przez ucznia sprzedany!
    4. Chociaż ze swym ludem obalony cudem, * Judasz z ziemi wstaje, Jezusa wydaje. * Dopiero się Nań rzucają, więzy, łańcuchy wkładają. * Ach, Jezu pojmany, za złoczyńcę miany!

Akt ofiarowania Bolesnych Udręk Pana Jezusa podczas konania w Ogrójcu

  1. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci Twoją Bolesna Mękę za dusze w Czyśćcu, rozważając wszystkie szczegóły tego, coś wówczas wycierpiał: śmierć okrutną i Twoją Najświętszą Krew przelaną na Krzyżu dla naszego zbawienia i odkupienia.
  2. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące ów ogromny smutek i trwogę, które do głębi przeniknęły Twoje Serce wówczas, gdy uświadomiłeś sobie ból męki, jaką miałeś ponieść następnego dnia. Napełniony trwogą zadrżałeś z przerażenia.
  3. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące ów ból Twego Serca na widok zbliżającej się okrutnej śmierci. Cierpienie, jakie wówczas przeżyłeś, było tak wielkie, że byłeś bliski zgonu. Sam to objawiłeś swoim uczniom, gdy do nich powiedziałeś: „Smutna jest moja dusza aż do śmierci” (Mt 26, 38).
  4. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące ów wielki akt pokory i oddania, gdy – przeżywając niewypowiedzianą udrękę – modliłeś się do Ojca. Upadłeś wtedy na kolana i skłoniłeś swą twarz aż do ziemi, pragnąc w ten sposób uczcić Ojca i ulżyć swemu Sercu tak bardzo uciśnionemu.
  5. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące Twoją żarliwą prośbę zanoszoną do Ojca, aby raczył odsunąć od Ciebie kielich gorzkiej Twojej Męki. Przyjąłeś jednak ten kielich, całkowicie poddając się woli Ojca, gdyż powiedziałeś: „Ojcze mój, nie moja, lecz Twoja Wola niech się stanie” (por. Mt 26, 42).
  6. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące Twoją jakże gorącą miłość, którą ujawniłeś w tym, że – będąc sam przepełniony udręką- przyszedłeś do swoich umiłowanych uczniów. Upomniałeś ich wtedy i wezwałeś do modlitwy i czujności, aby nie ulegli pokusie.
  7. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące pocieszenie, jakie przyniósł Ci Anioł z Nieba. Umocniło ono Twoje święte człowieczeństwo, gdy Twe Serce przeżywało trwogę pośród niewypowiedzianego cierpienia i smutku.
  8. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące wszystkie zmagania Twej duszy i ciała. Ten okrutny ból, jaki przeżywałeś, był bliski męce konania. Przezwyciężyłeś go jednak mocą Twego ducha. Dla mego zbawienia zgodziłeś się wówczas i przyjąłeś śmierć okrutną.
  9. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące Twoją wytrwałą i długą modlitwę, jak mówi Ewangelia: „Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił” (Łk 22,44). Uczyniłeś to, o Jezu, mimo największego udręczenia. Modliłeś się tak, choć Twa prośba nie miała być wysłuchana, gdyż zechciałeś dobrowolnie za nas przyjąć okrutną mękę i ofiarować samego siebie.
  10. Najłaskawszy Jezu, ofiarowuję Ci za dusze w Czyśćcu cierpiące Twoją Najświętszą Krew, którą tak obficie zrosiłeś ziemię. Spływała ona z całego Twego Ciała, a przyczyną stał się straszliwy ból i udręka.

***

  1. Racz wiekuiste dać odpoczywanie * duszom umarłych, najłaskawszy Panie! * A światłość wieczna niechaj im przyświeca, * niech oglądają Twe najświętsze lica.
    2. Uwolnij, Panie, wiernych zmarłych dusze, * w Twym miłosierdziu daruj im katusze; * niech im Twa łaska, miłosierny Boże, * ujść Twego gniewu w sądu dzień pomoże.
    3. Słodki Baranku, Zbawicielu, Panie! * Racz im udzielić w niebie zamieszkanie * i w wiekuistej pozwól im światłości * oglądać Ciebie w wiecznej szczęśliwości.

***

O pociecho żyjących! * O ostatnia nadziejo konających! * O radości dusz cierpiących!*  Nieskończona Dobroci Serca Jezusowego.* Hostio Święta,* Która ochłodę przynosisz zmarłym, *  a pociechę tym, którzy ich opłakują, * która nam dozwalasz miłować na wieki tych,*  co nas uprzedzili do Przybytków Wiekuistych, * unosząc ze sobą * lepszą cząstkę naszego serca złamanego smutkiem, *   ja Cię uwielbiam, * ja Cię miłuję, *  błogosławię i dzięki składam na wieki.

 

  1. Popatrz jak prędko mija czas! * Życie twe też przeminie wraz!
    Życie – to jedno, które Bóg Ci dał! * Wszystko przemija tak jak sen,  * Troski, kłopoty skończą się,  * Powiedz: szczęśliwym będziesz ty?
    Powiedz: czy ty Jezusa znasz?  * Powiedz: czy szczęście wieczne masz?  * Pomyśl: jak spędzasz życia czas?   * Pomyśl: gdy życia skończysz bieg,  * Przejdziesz na tamten drugi brzeg.  * Powiedz: szczęśliwym będziesz tam?

    2. Może jest smutna dusza twa?  * Może pokoju w niej jest brak?  * Może niepokój dręczy cię?  * Jezus twój każdy widzi krok,  * Jezus rozjaśni każdy mrok,  * Jezus ukoi serca ból!
    Pójdź do Jezusa cudnych rąk,  * Powiedz Mu co cię gnębi wciąż,  * On ci Swe szczęście, radość da!  * Pójdź do Jezusa cudnych rąk,  * Powiedz Mu całą winę swą,  * On ci swój pokój, szczęście da!

    ***

 

 

O Jezu, w blasku czyśćcowych płomieni * lepiej pojmuję, jakim złem jest grzech * i jakich starań powinienem dołożyć, * by go usunąć i wyrzucić z mojej duszy. * Ze Św. Augustynem, * tym wielkim wzorem pokutników * powtarzam u Stóp Twojego Tabernakulum: * „Zbawco i Boże mój * skoro surowość Twej Sprawiedliwości tak straszliwie się okazuje * to oczyść mnie jeszcze podczas życia mego teraźniejszego, *  tu mnie pal, * tu mnie siecz, * tu mnie karz, *  by już ogień czyśćcowy nic * lub prawie nic we mnie do oczyszczania nie znalazł * w godzinę mojej śmierci”.

 

  1. Dobry Jezu a nasz Panie, * daj im wieczne spoczywanie.
    2. Światłość wieczna niech im świeci, * gdzie królują wszyscy święci.
    3. Gdzie królują z Tobą, Panem, * aż na wieki wieków. Amen.

***

O Jezu Dobry, * błagam Cię przez Świętą Eucharystię Twoją,*  przez Twoją Krew Najdroższą, * przez Łzy Twej Najświętszej Matki * u stóp krzyża wylane, * rzeknij do tych, którzy są we więzieniu: * „Wyjdźcie”, *  a tym, którzy są w ciemności:*  „Oglądajcie światło”.

***

A kiedy moja dusza drżąc od bojaźni, * ukaże się przed Twoim straszliwym Trybunałem, * to one będą wołały * o Miłosierdzie dla mnie.* I sprawisz to, Panie, * że bracia moi płacząc nad grobem moim*  i u stóp Hostii Twej Świętej * będą powtarzać:* „Dobry Jezu a nasz Panie,* daj mu wieczne spoczywanie”.

***

  1. U Ciebie, Boże, miłosierdzia wzywam, * przez Krew Chrystusa, którą za mnie przelał. * Moc Jego męki i ofiara krzyża * dla mojej duszy będzie ocaleniem.
    Refren: Spójrz, Boże mocny, który nie znasz kresu, * Ty, który byłeś i trwać będziesz zawsze. * Przed Tobą staję jako pył znikomy, * nikły jak trawa, co więdnie na polu.
    2. Przed Twoim wzrokiem nikt mnie nie zasłoni, * Ty mnie przenikasz i znasz doskonale. * Niech Twoja miłość weźmie mnie w obronę, * gdy oko w oko z Twą światłością stanę. Ref.
    3. Choć mnie przygniata grzechów moich brzemię, * okaż mi, Panie, bezmiar Twojej łaski. * Przez całą wieczność śpiewać o niej będę, * gdy moje oczy ujrzą Twoją jasność. Ref.

***

Zbawicielu Boży!* zanoszę te moje modły Tobie* obecnemu w Najświętszej Tajemnicy Ołtarza, * abym wybawienie dusz cierpiących wyżebrał.* Wspomnij na tych więźniów, * za których Twojej Sprawiedliwości, * Twoje Boleści i Rany, * Twoją Krew, Śmierć * i Twoje Miłosierne Serce ofiaruję.* Jezu, niech Męka Twoja * służy za pokutę i cierpienie ich; * wylej na nie olej Miłosierdzia Twego z Ran Twoich: * Krew Twoja niech zagasi płomienie ich * przez Śmierć Twoją * i przyjmij je do radości wiecznego żywota. * Serce Twoje litościwe niech się zmiłuje nad tymi, * za których na Krzyżu było zranione.

***

O, ileż to obrazy i zhańbienia * zadali Ci grzesznicy w tej  Najświętszej Tajemnicy * od samego początku,*  chociaż ją Miłość Twoja * na zbawienie i pociechę ich ustanowiła! * Z boleścią obudza się we mnie także myśl, * że może i mnóstwo dusz w Czyśćcu * za takie zadane Ci zniewagi i nieuszanowania okropne *  męki cierpieć muszą.*  O Najwyższy, * dla Miłości, ku nam * tak bardzo uniżony Majestacie!* Na kolanach przepraszam Cię * za liczne obrazy*  za siebie i wszystkich żyjących ludzi, * a szczególniej za wszystkie dusze w Czyśćcu cierpiące.*  O Boże Dobroci i Miłosierdzia!*  Proszę o Łaskę*  i odpuszczenie dla nas wszystkich.*  Przyjmij łaskawie moje najgłębsze upokorzenie * i skruszone przeproszenie, * które Ci w imieniu Twego Świętego Kościoła * zwłaszcza teraz za dusze w Czyśćcu cierpiące ofiaruję.*  Amen.