- Bądźże pozdrowiona Hostyjo żywa, * w której Jezus Chrystus Bóstwo ukrywa!
Refren: Witaj, Jezu, Synu Maryi, * Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostyi!
2. Bądźże pozdrowione, drzewo żywota! * Niech kwitnie niewinność, anielska cnota. Ref.
3. Bądźże pozdrowiony, Baranku Boży; * zbaw nas, gdy miecz Pański na złych się sroży! Ref.
4. Bądźże pozdrowiony, anielski Chlebie! * W tym tu Sakramencie wielbimy Ciebie! Ref.
5. Bądźże pozdrowiona, święta krynico! * Serce Przenajświętsze, łaski świątnico! Ref.
6. Bądźże pozdrowiony, Boski Kapłanie! * Przyjm nasze ofiary, usłysz błaganie! Ref.
DUSZA: O Maryjo, Matko moja Niepokalana, * pierwsza Adoratorko Słowa Wcielonego, * pozwól mi tę adorację * uczynić pod Twoim świętym kierownictwem. * Naucz mnie, * z jaką wiarą i miłością * zbliżać się mam do Jezusa Eucharystycznego, * Syna Twojego, a Boga naszego. * Uproś mi tę Łaskę, * abym wpatrując się w tę Hostię Najświętszą, * widziała w Niej oczyma Wiary * Tego Jezusa, * którego piastowały Ręce Twoje * i Którego tuliłaś do Serca * z Świętą Macierzyńską Miłością.
***
Tak, ale to Dziecię * miało być Odkupicielem naszym, * wszystko w Nim zapowiadało mi * okropność Kalwarii. * Dlaczego to przedziwne Ciało * utworzone zostało przez Ducha Świętego? *
***
- Wierzę w Ciebie, Panie, coś mnie obmył z win, * Wierzę, że człowiekiem stał się Boży Syn. * Miłość Ci kazała krzyż na plecy brać, * W tabernakulum zostałeś, aby z nami trwać * Jesteś przewodnikiem nam do wieczności bram, * Tam przygarniesz nas do Siebie. *
- Tyś jest moim życiem, boś Ty żywy Bóg, * Tyś jest moją drogą, najpiękniejszą z dróg. * Tyś jest moją prawdą, co oświeca mnie, * Boś odwiecznym Synem Ojca, który wszystko wie. * Nic mnie nie zatrwoży już wśród najcięższych burz, * Bo Ty, Panie, jesteś ze mną.
- Tyś jest moją siłą, w Tobie moja moc.* Tyś jest mym pokojem w najburzliwszą noc, * Tyś jest mym ratunkiem, gdy zagraża zło, * Moją słabą ludzką rękę ujmij w swoją dłoń. * Z Tobą przejdę poprzez świat w ciągu życia lat * I nic złego mnie nie spotka.
- W Tobie, Boże, miłość, wiarę swoją dam. * W Tobie, Synu Boży, ufność swoją mam * Duchu Święty, Boże, w serce moje zstąp * I miłość Bożej * ziarno rzuć w me serce w głąb. * W duszy mojej rozpal żar, siedmioraki dar,
***
Pokornie proszę Cię, Panie, * abyś ze względu na Twoją dobroć i miłosierdzie * powstrzymał gromy Twego gniewu * na nieszczęsnych grzeszników * i udzielił im łaski nawrócenia i pokuty. * Ty, Panie, * przez Autora „Pieśni nad Pieśniami” powiedziałeś, * że „jak śmierć potężna jest miłość”, * dlatego z całym żarem proszę Cię: * spojrzyj okiem niewypowiedzianej dobroci * na tych braci i siostry,* pociągnij ich ku sobie * i złącz nierozerwalnymi więzami miłości. *
O Panie, niechaj znowu powstaną ci, * którzy prawdziwie umarli. * Ty, który swoim potężnym głosem * wyprowadziłeś z grobu śmierci Łazarza, * zawołaj na nich mocnym i potężnym głosem * i przywróć im życie.* Spraw, by na Twoje słowo * porzucili swoje grzechy * i mogli wraz ze wszystkimi odkupionymi * sławić bogactwa Twego miłosierdzia. *
Ty sam, Panie, wiesz, * jak wciąż wielu żyje z dala od Ciebie,* źródła wody żywej; * jak wciąż sprawdzają się Twe słowa, * że „żniwo jest wielkie, a robotników mało”, * że już jest dojrzałe żniwo * na polu Kościoła! * Oby ono nie zmarnowało się * z powodu braku robotników! * Oby nie zagarnęli go * emisariusze szatana, * którzy są tak aktywni! * Nie dopuść do tego, * o najsłodszy Boże, * ale okaż swą litość * i wejrzyj na nędzę oraz potrzeby duchowe współczesnych ludzi,* i odpuść grzesznikom winy, * i wprowadź ich * na drogi sprawiedliwości i pokoju, * prowadzące do Twego królestwa życia i nieśmiertelności. * Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. * Amen.
1.Panie przebacz nam, Ojcze, zapomnij nam, * Zapomnij nam nasze winy, przywołaj kiedy błądzimy, * Ojcze, zapomnij nam.
2.Panie, przyjmij nas, Ojcze, przygarnij nas * I w swej ojcowskiej miłości ku naszej schyl się słabości, * Ojcze, przygarnij nas.
DUSZA: O Matko Najmilsza,* Królowo Miłosierdzia * i Matko tkliwości pełna, dzięki Ci, * odgadłaś troskę serca mego * a ja wierzę w Miłość Twoją ku mnie * i Tobie tę troskę moją powierzam. *
O dziękuj, Matko Ukochana, * wraz ze mną Jezusowi, * że dał mi zrozumieć moje zadanie, * moją misję adoratorki, * moje obowiązki, * moją odpowiedzialność * i że daje mi odwagę i męstwo do tej pracy, * do współpracy z Nim * nad zbawieniem ludzi. * Niechaj Mu będą dzięki * za Światło i Łaski Jego. *
Błogosław wraz ze mną, * Matko Ukochana, * Najsłodsze Serce Jezusa Twojego * za wszystkie niepokoje, trwogi konania, * których doznawało * w niewymownym pragnieniu swoim * ratowania dusz naszych. * O tak, ja dziękuję Bogu za to, * że i mnie daje zakosztować * tej goryczy zbawiennej,* tej trwogi przed grzechem, * która oby uchronić mogła dusze * od upadków i od strasznych skutków * odstępstwa od Boga! *
O tak, Matko moja, * zdaje mi się, że rozumiem już teraz tę misję moją * ratowania dusz ludzkich,* nie tylko modlitwą, * ale i ofiarą z siebie. * Rozumiem i przyjmuję ją z Ręki Jezusa, * taką, jaką mi wyznaczył. * On Panem wszelkiego uwielbienia godnym, * On Królem Miłości! *
Ale też Matko ukochana, * ja Tobie już z góry * powierzam te dusze. * Ty je daj Jezusowi, * ukryj je w Ranie Najświętszego Serca Jego!*
O Boskie Serce! * Im bardziej zbliżam się do Ciebie, * tym jaśniej widzę w świetle Łaski Twojej * straszne przepaści grożące zewsząd duszom. * Ale także, im bardziej do Ciebie się zbliżam, * tym czuję się spokojniejszą i pewniejszą, * bo wtedy widzę inną przepaść, *
której niebiańska piękność * koi trwogę mej duszy. * Tą przepaścią jest rana miłosna * Twojego przebitego Boku,* to Serce Twoje, zawsze otwarte * dla biednych dusz kuszonych, * a już najbardziej dla niewinnych dusz dziecięcych! *
***
- Mój Jezu, ufam Tobie * przez wszystkie moje dni * i w każdej życia dobie, * nad wszystko ufam Ci.
2. Twym miłosierdziem Panie * ogarnij cały świat, * aż zniknie ból i łkanie, * miłości wzejdzie kwiat.
3. Przez miłosierdzia zdroje * dla zasług Boskiej krwi, * nas obdarz już pokojem, * ufamy Jezu Ci.
***
- Ja wiem, w Kogo ja wierzę * stałością duszy mej. * Mój Pan w tym Sakramencie * pełen potęgi swej. * To Ten, co zstąpił z nieba, * co życie za mnie dał * i pod postacią chleba * pozostać z nami chciał.
2. Ja wiem, w Kim mam nadzieję, * w słabości mojej moc. * To Ten, przed którym światło * pali się w dzień i w noc. * On moim szczęściem w życiu, * On światłem w zgonu dzień, * zwycięża mroki grzechu, * rozprasza śmierci cień.
3. Ja wiem, Kogo miłuję, * nad wszelki świata dar. * Tego, co karmi duszę, * Ciałem i Krwią swych ran. * To Król nad wszystkie króle, * wielki i dobry Pan, * co karmi dusze głodne * Ciałem i Krwią swych ran.
DUSZA: Matko ukochana! * Wlałaś w duszę moją otuchę i ufność, * a jednak ja, * biedne dziecko tej ziemi,* przychodzę znowu do stóp Twoich * z troską nową, z nową boleścią. * Matko, znasz dobrze ułomność naszą * i znasz niebezpieczeństwa tej ziemi wygnania, * powiedz mi przeto Matko Najdroższa: * Gdyby pomimo moich próśb i zabiegów,* pomimo czuwania i modlitwy, * gdybyśmy w słabości naszej straciły kiedy Jezusa, *gdybyśmy odbiegły od Niego, * o Matko, powiedz, co wtedy?
***
DUSZA: Matko, o Matko moja! * Oto kryję twarz w dłoniach * i chciałabym się ukryć przed Tobą, * o Najczystsza, o Niepokalana, * bo niestety, niejeden raz w życiu moim * utraciłam Jezusa, * a i teraz jeszcze, * choć staram się być Mu wierną * i strzec Go w duszy swojej * i duszach braci moich, * jakże łatwo stracić Go mogę!*
Matko, drżę na myśl takiego nieszczęścia, * i dlatego proszę Cię, * powiedz mi, co czynić, * by przebłagać za dawne opuszczenia, * jak ustrzec się nowych?
***
- Daj mi Jezusa, o Matko moja, * Na krótki życia ziemskiego dzień. * W każdym cierpieniu i życiu znojach * Pragnę tej siły, co płynie zeń.
Ref. O daj mi daj! Jezusa daj!
- O złóż go, Matko, do serca mego. * Co pragnie służyć mu dzień i noc. * Ja żyć nie mogę bez Pana mego, * Bo on mi daje wytrwania moc.
- O daj mi, Matko, Jezusa Serce, * Daj Jego cało i Jego krew, * Niech mnie ratuje w każdej rozterce, * Niech rzuca w duszę swej łaski siew.
- Ja mu w świątyni stóp serca złożę * I za me grzechy gorący ból. * I kochać będę w cichej pokorze, * Bo to mój Jezus, mój Bóg i Król.
- A gdy, o Matko, życie przeminie, * Gdy dusza przejdzie wieczności próg, * Daj mi, Maryjo, w niebios krainie * U Jezusowych odpocząć nóg.
Panie mój Ukochany! * O Jezu! * Ty wiesz co Ci chcę powiedzieć, * bo czytasz w duszy mojej, * Ty wiesz, jak Cię kocham * i jak bardzo się boję Cię utracić. * To też Cię błagam, * pozwól, o pozwól, abym nigdy nie odłączył się od Ciebie,* o Jezu eucharystyczny! *
O daj mi, Panie, * Łaskę wytrwania do końca, * tę łaskę ostateczną, * która jest koroną Łask wszystkich. * A dla jej osiągnięcia * daj mi uczestniczyć jak najczęściej * w tym Chlebie Anielskim. *
O Jezu-Hostio, * Ofiaro Najświętsza,* naucz mnie życia zaparcia się i ofiary,* bo daremnym byłoby dla mnie * żywienie się Tobą, * gdybym nie usiłował żyć Twoim Życiem Ofiary * i stawać się jedną hostią z Tobą! *
Daj, byśmy nosili Cię w sercu naszym, * byśmy Ciebie udzielali drugim,* rozszerzali Królestwo Twoje Eucharystyczne,* byli apostołami Twojej Miłości.*
O Jezu, daj nam, * byśmy przez łączenie się z Tobą * w Komunii Świętej jak najczęstszej, * znalazły Ciebie, Boga naszego, * tu na tym świecie * i w szczęśliwej wieczności! * Amen.
Refren: Błogosław Panie nas, na pracę i znojny trud. * Wszak Tyś sam wybrał nas, * by Cię poznał i wielbił świat, alleluja.
1. Z radością wiernych sług bierzemy jarzmo Twe, * poznawszy wolę Twą idziemy pełnić ją. Ref.
2. Oblicze wyryj Twe na dziełach naszych rąk, * cierń pychy wyrwij z nich, niech kornie służą Ci. Ref.
3. Świat cały szuka Cię, choć nie zna Twoich dróg, * niech życiem świadczym Mu, żeś dobry Ojciec, Bóg. Ref.
4. Wśród świata stawiasz krzyż i przezeń zbawiasz go, * konając z Sercem Twym dajemy życie swe. Ref.
5. Miłością złącz nas swą i nią przemieniaj świat, * niech pozna przyjaźń Twą, żeś Ty dlań lekarz, brat. Ref.





